Końca przecen większych lokali na razie nie widać

Klienci najchętniej kupowaliby większe lokale za 5–6 tys. zł za 1 mkw. Tymczasem stawki ofertowe wielu mieszkań to 7–9 tys. zł za 1 mkw. Według serwisu Szybko.pl mieszkania liczące ponad 60 mkw. stanowią aż 40 proc. całej stołecznej oferty lokaliz drugiej ręki. Nic dziwnego, gdyż popyt skoncentrowany jest przede wszystkim na mniejszych nieruchomościach (50–60 mkw.).

I choć, jak zauważają pośrednicy biura RE/MAX Top, w ostatnich miesiącach nieco wzrosła liczba klientów chętnych na większe powierzchnie, jednak przy tysiącach zalegających ofert na razie nie widać końca przecen tego typu lokali. – Zdarza się, że duże powierzchnie figurują w ogłoszeniach dwa czy nawet trzy lata od chwili wystawienia na sprzedaż. Do transakcji dojdzie jednak wtedy, gdy sprzedawca skoryguje cenę – zastrzega Joanna Lebiedź, właścicielka biura Lebiedź Nieruchomości. Wylicza, że w najbardziej drastycznych przypadkach są to korekty rzędu 40–50 proc. od pierwotnych założeń.

Jednak tego typu sytuacje zdarzają się rzadko, bo choć obniżki są konieczne, to zdaniem pośredników wielu właścicieli decyduje się na nieznaczną korektę ceny ofertowej i czeka, co będzie dalej. – Sprzedawcy często wychodzą z założenia, że przecenią lokum dopiero, jak się trafi poważny klient. To niestety poważnie zmniejsza szansę na transakcję – wyjaśnia Agata Stradomska, menedżer biura RE/MAX Top.

Według Szybko.pl przeciętne stawki za większe lokale spadły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 6 proc. Najtańsze lokale można znaleźć w Ursusie, gdzie duże „M" kosztują 6,3 tys. zł za 1 mkw., oraz na Targówku i Wesołej, po ok. 5,8 tys. zł za 1 mkw. Na przeciwnym biegunie jest Śródmieście (13,4 tys. zł za mkw.), Mokotów ( 9,7 tys. zł za mkw.) i Wilanów (9 tys. zł za mkw.). Warto podkreślić, że w Śródmieściu ceny 1 mkw. dużych lokali rok temu oscylowały na poziomie 11,7 tys. zł. Oznacza to, że sprzedający przez ostatnie 12 miesięcy podnieśli je aż o 15 proc. – W tej dzielnicy do sprzedaży trafiły nowe, droższe mieszkania. Ceny nie spadły również w Wilanowie (wysoki standard i specyfika nowej części dzielnicy) i w Wawrze, gdzie duże lokale już w ubiegłym roku były dość tanie – tłumaczy Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl.

Jednocześnie, jak wylicza Joanna Lebiedź, cena transakcyjna 1 mkw. nie przekracza 6 tys. zł i coraz częściej oscyluje wokół kwoty 5 tys. zł za 1 mkw. To pokazuje ogromną przepaść między życzeniami sprzedawcy a możliwościami nabywcy.

Tylko ok. 3 proc. podaży dużych lokali stanowią mieszkania dwupoziomowe. Najtańsze nieruchomości według serwisu Domy.pl kosztują już ok. 350 tys. zł. Za 346 tys. zł można kupić dwa pokoje o powierzchni ok. 67 mkw., (5,2 tys. zł za mkw.), na osiedlu z 1999 r. przy ul. Husa na Białołęce. Jednak większość tego typu mieszkań kosztuje 600–900 tys. zł, a najwyższe ceny znacznie przekraczają 1 mln zł. Chętnych na nie prawie nie ma. – Lokale te albo będą tanieć, albo zostaną wycofane ze sprzedaży – prognozuje Agata Stradomska.

—Dorota Kaczyńska

Źródło: http://www.ekonomia.rp.pl/