Większy popyt, nowe zasady

Pośredników w obrocie nieruchomościami, czeka w 2014 roku prawdziwa rewolucja. Czy zniesienie licencji zawodowej zniszczy czy uzdrowi rynek?

W 2014 roku wchodzi w życie ustawa, która zmienia dotychczasowe regulacje dotyczące między innymi świadczenia usług i wykonywania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Nowe prawo znosi obowiązek posiadania licencji pośrednika nieruchomości czy zarządcy oraz kierunkowego wykształcenia. Osoby zainteresowane działalnością na rynku nieruchomości będą również zwolnione z dotychczas obowiązkowej praktyki zawodowej. Jedynym warunkiem będzie zawarcie umowy na piśmie pod rygorem nieważności oraz posiadanie obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Zdaniem Ewy Zbrzeżnej, dyrektor regionalnej RE/MAX Polska, jeśli w wyniku uwolnienia zawodu pośrednictwem zajmować się będzie więcej osób lub podmiotów (w tym również bez odpowiedniego przygotowania), konkurencyjność na rynku będzie można zapewnić jedynie dzięki wysokim standardom pracy, przygotowaniu zawodowemu i doświadczeniu oraz rozbudowanym narzędziom marketingu i współpracy wychodzącej poza zwyczajny zasięg pojedynczego biura nieruchomości.
Od kilku lat mamy do czynienia z konsolidacją branży specjalizującej się w obrocie nieruchomościami. Wiele firm, szczególnie tych małych, musiało wycofać się z rynku. Nie były one w stanie same podołać kosztom prowadzenia biznesu w trudnych czasach. Ogromna część kilkuosobowych przedsiębiorstw albo zbankrutowała, albo zrezygnowała z prowadzenia biznesu.
- Zwiększenie liczby pośredników i nowo powstających małych biur, nadpodaż ofert nieruchomości, korekta cen, zaostrzenie polityki banków hipotecznych spowodowały, że wielu wcześniej już z powodzeniem działających pośredników, by utrzymać albo podnieść dotychczasowy poziom obrotów, zaczęło poszukiwać nowych obszarów działania - twierdzi Ewa Zbrzeżna. - Wiele małych agencji postanawia przyłączyć się do znanej marki. Obecnie, podobnie jak ma to miejsce na całym świecie, na polskim rynku nieruchomości najbardziej istotne staje się "działanie lokalne, a myślenie globalne".

— Aneta Wieczorek-Hodyra

Źródło: Magazyn Własny Biznes Franchising, nr 12 (106) grudzień 2013